„Kopia danych” z BIK. Finał sprawy

"Kopia danych" jaką udostępnia BIK przez swój portal, nie zawiera wielu istotnych danych o naszej historii kredytowej, jakie BIK posiada w swojej bazie.

„Kopia danych” jaką udostępnia BIK przez swój portal, nie zawiera wielu istotnych danych o naszej historii kredytowej, jakie BIK posiada w swojej bazie.

Tekstem BIK wycofał Informację Ustawową. Teraz mamy RODO i „kopię danych rozpoczęłam temat „kopii danych” jaką mamy prawo uzyskać z BIK. Opisałam w nim między innymi jak możemy pobrać „kopię danych”, ile trzeba na nią czekać oraz jak często możemy po nią sięgać.

Teraz opiszę, co dostałam z BIK jako realizacja, wynikającego z RODO, obowiązku udostępniania konsumentom „kopii danych”.

Do pobrania swojej „kopii danych” wykorzystałam konto na portalu www.bik.pl. Prośbę taką wysłałam 18.06.2018 r., a raport został mi udostępniony 9.07.2018 r., czyli po 20 dniach. Zatem otrzymałam go nieco wcześniej niż maksymalny termin określony przez BIK – 30 dni.

Raport był dostępny w moim koncie na portalu BIK i jest możliwy do pobrania w formacie pdf.


Co znajdziemy w „kopii danych”?

 

W „kopii danych” BIK umieszcza informacje o:

  • podstawie prawnej przetwarzania danych przez BIK,
  • celach przetwarzania przez BIK danej kategorii danych,
  • przysługujących nam prawach,
  • naszych zobowiązaniach (kredytach i pożyczkach): czynnych i zamkniętych,
  • upadłości konsumenckiej,
  • udzielonych zgodach: ogólnej oraz indywidualnych,
  • odbiorcach naszych danych pobranych w celu oceny zdolności kredytowej i analizy ryzyka kredytowego,
  • naszej aktywności jako użytkownika konta BIK.

To, co najbardziej nas interesuje, to punkty 4-7. Obejmują one między innymi:

  • dane o kredytach i pożyczkach, jakie zostały przekazane do bazy BIK przez współpracujące z BIK instytucje finansowe, z wyodrębnieniem zobowiązań przetwarzanych „w celu stosowania metod statystycznych”,
  • informacje o zapytaniach kredytowych, monitorujących i zarządzanie klientem, czy informacje o tym, kto pobrał naszą historię kredytową z bazy BIK.

Dowiemy się także, czy – w stosunku do danego kredytu – wyraziliśmy zgodę indywidualną na przetwarzanie danych, czy może udzieliliśmy zgody ogólnej.

Jeżeli ktoś uruchomił bądź przeszedł już procedurę upadłości konsumenckiej, to dane o tym również mogą się znaleźć w bazie BIK. Mogą, ale nie muszą, bo banki nie są zobowiązane do przekazywania tych informacji do zbiorów BIK.

Warto się zapoznać również z informacjami, które wskazałam w punktach 1-3. Jest ich niewiele, więc nie zajmie nam to dużo czasu, a możemy się zorientować jakie są fundamenty działania BIK.

Dowiemy się z nich przede wszystkim jakie regulacje prawne dają BIK upoważnienie do gromadzenia i przetwarzania naszych danych, w tym objętych tajemnicą bankową. Możemy się też zapoznać z celami, w których te dane mogą być wykorzystane. Okazuje się bowiem, że te cele są ściśle określone i jest ich zaledwie kilka. Ale „kilka” oznacza, że poza możliwością wykorzystania ich w celu oceny zdolności kredytowej, o czym powszechnie wiemy, mogą być również użyte dla innych potrzeb.

BIK jest zobowiązany poinformować nas o prawach jakie posiadamy jako właściciele danych, które przetwarza. I taką bardzo krótką i ogólną informację znajdziemy również w „kopii danych”.

Punkt 8 dotyczy naszej aktywności jako użytkownika konta na portalu BIK. Temu nie będę poświęcała  w ogóle uwagi, bowiem nie dotyczy to bezpośrednio tematu tego portalu, czyli naszej historii kredytowej.


Ogólna ocena „kopii danych”

 

Generalnie, w mojej ocenie, dane o naszej historii kredytowej zawarte w „kopii danych” nie są kopią naszych danych, jakie znajdują się w bazie BIK. Oczywiście dowiemy się, jakie mamy i mieliśmy kredyty, które z nich są przetwarzane w celu stosowania metod statystycznych oraz komu informacje o nich zostały udostępnione. Ale już nie dowiemy się szczegółów o naszej historii kredytowej np. jak kredyt był spłacany w każdym miesiącu, jaka była odnotowana liczba dni opóźnia w poszczególnych miesiącach, jaką kwotę zalegaliśmy, jakie było wykorzystanie limitu kredytowego. A przecież te wszystkie informacje znajdują się w bazie BIK. I jest ich naprawdę dużo, bo dane w BIK są aktualizowane nawet 2 razy w tygodniu.

Naturalnie, nie chodzi o to, aby dostać dużo danych, ale o to, aby otrzymać dane istotne z punktu widzenia oceny ryzyka kredytowego. Bo „kopia danych” ma służyć temu, aby konsument mógł kontrolować poprawność swoich danych oraz prawidłowość ich wykorzystywania i udostępniania. A kredytodawców interesują przecież szczegóły naszych doświadczeń kredytowych i te właśnie trzeba weryfikować.

Według mnie, w zakresie danych o historii kredytowej i historii jej udostępnień, „kopia danych” jest niemalże kopią wcześniej udostępnianej Informacji Ustawowej. Komentarz do zakresu danych zawartych w tej Informacji publikowałam już wcześniej. Znajdziesz go tutaj. Warto się z nim zapoznać, bo szczegółowo tam opisałam, co w tym raporcie się znajduje, jakie to ma dla nas znaczenie i dlaczego ten raport nie spełnia swoich celów. To wszystko należy odnieść do „kopii danych”.

Nowym elementem jaki pojawił się w „kopii danych” jest informacja o zgodach, jakie udzieliliśmy do tej pory na przetwarzanie danych o kredytach. Z „kopii danych” dowiemy się do jakich kredytów udzieliliśmy zgody indywidualnej i kiedy oraz czy udzieliliśmy zgody ogólnej i ewentualnie kiedy. Jeśli je odwołaliśmy, to też znajdzie się o tym informacja.

Inne zmiany w „kopii danych” w stosunku do Informacji Ustawowej dotyczą strony redakcyjnej i wizualnej raportu. Zatem są one bez znaczenia, jeśli chodzi o wartość informacyjną „kopii danych”.


Co dalej?

 

Jeżeli posiadasz swój Raport BIK (raport, za który trzeba zapłacić i można go kupić w dowolnym momencie i dowolną ilość razy) oraz masz swoją „kopię danych”, to łatwo możesz porównać zwartość obu tych raportów. I ja to zrobiłam. A wniosek z tego porównania wykorzystałam jako argument w reklamacji jaką skierowałam do BIK. Poprosiłam o udostępnienie mi „kopii danych”, która będzie miała – w zakresie danych o mojej historii kredytowej – zawartość nie mniejszą niż Raport BIK.

Po 27 dniach od złożenia reklamacji dostałam informację drogą mailową, że uszczegółowienie przekazanej „kopii danych” BIK prześle mi drogą listowną. Innymi słowy, dostanę te dane „w wersji papierowej”.

Przypomniałam siebie wtedy, że zgodnie z art. 15 RODO ust. 3 informacja powinna być mi udzielona powszechnie stosowaną drogą elektroniczną, bo ja elektronicznie przesłałam do BIK prośbę o udostępnienie mi „kopii danych”.

„Art. 15

(…)

  1. (…) Jeżeli osoba, której dane dotyczą, zwraca się o kopię drogą elektroniczną i jeżeli nie zaznaczy inaczej, informacji udziela się powszechnie stosowaną drogą elektroniczną.”

Poprosiłam więc BIK o wysłanie mi tego nowego zestawienia w ten sposób. Niestety BIK poinformował mnie, że „obecnie nie ma technicznych możliwości by, udostępnić żądaną przez Panią kopię danych za pośrednictwem Portalu BIK. Ze względu na powyższe Pani żądanie zostało zrealizowane poprzez przesłanie informacji listem poleconym.

Otrzymałam zatem kilkadziesiąt stron szczegółowej informacji o mojej historii kredytowej zgromadzonej w bazie BIK.

………………………………………………………………………………………………..

Uwaga!

17.10.2018 r. otrzymałam z BIK informację, że moja „szczegółowa kopia danych” jest już dostępna w moim koncie na Portalu BIK. I rzeczywiście zostały tam umieszczone pliki z danymi (w formacie pdf), które wcześniej otrzymałam z BIK w formie papierowej.

Zatem, jeżeli występujesz o „kopię danych” i jej uszczegółowienie za pośrednictwem swojego konta na portalu BIK, to komplet tych informacji powinieneś zobaczyć w swoim koncie na Portalu BIK. Jak do nich dotrzeć opisałam w naszym Poradniku.

………………………………………………………………………………………………..


Co zawiera „uszczegółowienie kopii danych”?

 

Przede wszystkim, te uszczegóławiające dane są przedstawione w zupełnie innej formie niż informacje zawarte we wcześniej otrzymanej „kopii danych”.

O ile „kopia danych” to informacje zaprezentowane w sposób opisowy (trochę danych, dużo tekstu), to te uszczegóławiające dane są pokazane w formie tabel, bez komentarzy. Oczywiście każda tabela ma nagłówek.

Niestety nie ma przewodnika, czy wyjaśnień jak czytać te tabele, co oznaczają poszczególne informacje w nich zawarte. Nie wszystkie nagłówki w tabelach są na tyle jasno sformułowane, że przeciętny konsument bez problemów zorientuje się, co w danej kolumnie się znajduje. W mojej ocenie, zdecydowana większość z Was, może mieć problem z prawidłową interpretacją wielu danych zawartych w tych tabelach, jeśli nie będzie miała do tego wsparcia.

Ponadto, w uszczegóławiającym raporcie kredyty i ich historia są wylistowane jeden pod drugim. Nie ma podziału na te, które są przetwarzane w celu oceny ryzyka kredytowego i te, które znajdują się w podzbiorze „dla celu stosowania metod statystycznych”. To utrudnia analizę tych danych.

Załóżmy, że w swojej historii kredytowej masz informacje łącznie o 10 kredytach. Chcesz sprawdzić dane szczegółowe dotyczące tylko kredytów, o których dane są przetwarzane w celu oceny Twojego ryzyka kredytowego. Przypominam, że do takich kredytów należą:

Jeżeli nie pamiętasz, które kredyty zamknięte posiadają Twoją zgodę lub wobec których bank spełnił wymóg informacyjny, to najpierw musisz je oznaczyć, wykorzystując do tego celu standardową „kopię danych” (te kredyty znajdziesz w części przed sekcją „Zobowiązania przetwarzane w celu stosowania metod statystycznych”). Dopiero potem możesz przeanalizować ich szczegółową historię. Zatem, aby to wszystko zrobić, musisz uwzględnić informacje z obu tych raportów – „kopii danych” i jej uszczegółowienia.

Ogólnie, ilość informacji dotyczących historii kredytowej zawartych w uzupełnieniu „kopii danych”, jest znacząco większa od tego, co BIK udostępnia w standardowej „kopii danych”. I jeśli te dwa raporty połączymy, to efekt można uznać za kopię naszych danych zgromadzonych w BIK w zakresie historii kredytowej.

Dodam tylko, że w tym uszczegółowieniu nie ma informacji o zapytaniach skierowanych o nasze dane do bazy BIK. Zatem wszystkie informacje na ten temat, jakimi BIK chce się podzielić z nami, znajdują się w standardowej „kopii danych”. Sekcja z tymi danymi to w zasadzie kopia tego, co było w Informacji Ustawowej. Dlatego, moje uwagi jakie sformułowałam do tego zakresu danych zawartych w Informacji Ustawowej, mają zastosowanie również w przypadku „kopii danych”. Znajdziesz je tutaj.

Poniżej znajduje się zestawienie danych, jakie są w „kopii danych” oraz tych, które zostały umieszczone w jej uszczegółowieniu.

Zakres danych  „kopia danych” Rozszerzenie „kopii danych”
Dane osobowe ·         Imię i nazwisko

·         PESEL

Dodatkowo:

·         Płeć

·         Data urodzenia

·         Dokument tożsamości, jego numer i data ważności

·         Obywatelstwo

·         Rodzaj adresu (zamieszkania, zameldowania, korespondencyjny)

·         Adres

·         Wykształcenie

·         Tryb zatrudnienia

·         Sektor zatrudnienia

·         Zawód

·         Status mieszkaniowy

Dane o kredytach ·         Jaki bank udzielił kredytu

·         Typ kredytu

·         Data zawarcia umowy kredytowej

·         Data zamknięcia kredytu

·         Kwota kredytu

·         Kwota kredytu wraz z odsetkami jaka jest do spłaty na dzień generowania „kopii danych”

·         Kredyt zamknięty czy w trakcie spłaty

·         Czy według ostatniej aktualizacji danych były opóźnienia w spłacie (kredyty czynne)

·         Czy we wcześniejszym okresie odnotowano opóźnienia w spłacie (kredyty czynne)

·         Czy odnotowano opóźnienia w spłacie kredytów (kredyty zamknięte)

Dodatkowo (najistotniejsze):

·         Jaka jest relacja do kredytu (właściciel, współwłaściciel, poręczyciel)

·         Ile osób zaciągnęło ten kredyt

·         Jaki jest okres spłaty, trwania umowy

·         Liczba rat kredytu

·         Cel na jaki kredyt został zaciągnięty

·         Status płatności np. Zaległość 0-30 dni, Zaległość 31-90 dni

·         Kwota odsetek karnych

·         Kwota zaległości

·         Liczba dni opóźnienia

·         Waluta kredytu

·         Kwota raty (kapitał + odsetki)

·         Częstotliwość spłat

·         Zaległe płatności

 

Upadłość konsumencka Jest sekcja „Upadłość konsumencka” poświęcona danym związanym z upadłością konsumencką Brak informacji
Zapytania Są umieszczone informacje o historii zapytań składanych do bazy BIK o nasze dane kredytowe. Są wśród nich zapytania kredytowe, monitorujące oraz zarządzanie klientem. Ale tylko zapytania kredytowe są oznaczone co do ich typu. Pozostałe nie są opisane. Zatem nie można wskazać, które z nich są to zapytania monitorujące, a które zarządzanie klientem. Brak informacji
Zgody Jest udostępniona informacja o tym, czy wyraziliśmy zgodę indywidualną lub zgodę ogólną i ewentualnie kiedy zostały one odwołane. Jest informacja o zgodzie indywidualnej, choć osoba, która nie porusza się swobodnie w analizie danych gromadzonych w bazie BIK, może mieć kłopot z jej odnalezieniem.

Podobnie jest z informacją, czy osoba została poinformowana o możliwości udostępnienia jej danych firmom finansowym zależnym od banków np. firmom leasingowym.


Podsumowanie

 

W mojej ocenie, udostępniana przez BIK standardowa „kopia danych”, która ma być realizacją naszego prawa wynikającego z RODO, nie jest kopią naszej historii kredytowej, jakie są zgromadzone w bazie BIK. Natomiast, jeśli dołączymy do tego dane, jakie BIK udostępnia w ramach „uszczegółowienia”, to razem można je traktować jako kopię danych w rozumieniu RODO.

Z punktu widzenia konsumenta, „kopia danych” wraz z rozszerzeniem powinny tworzyć jeden raport, a dostęp do niego powinien być na podstawie jednego wniosku, bez koniczności składania reklamacji (złożenie reklamacji, w moim przypadku, podwoiło czas oczekiwania na właściwą kopię danych). Ponadto BIK – zgodnie z zapisem zawartym w RODO – powinien nam udostępniać wymagane informacje „powszechnie stosowaną drogą elektroniczną”, jeżeli elektronicznie złożyliśmy prośbę o udostępnienie tej kopii. Brak też jest opisu pól w tabeli z danymi, co czyni te dane mniej użyteczne dla przeciętnego konsumenta, odbiorcy takiego raportu.

Podkreślam, że aby uzyskać oba te raporty należy o nie wystąpić. Proponuję od razu we wniosku o udostępnienie „kopii danych” podkreślać, że oczekujecie, że jej zakres będzie nie mniejszy niż ten zawarty w płatnym raporcie udostępnianym konsumentom o nazwie Raport BIK. Może wtedy BIK od razu udostępni Wam oba te raporty. W ten sposób skrócicie czas oczekiwania na te informacje i zaoszczędzicie sobie pisania do BIK reklamacji.

A jak wystąpić o „kopię danych” opisałam dokładnie w Poradniku „Jak pobrać z BIK „kopię danych”

.

Czy te informacje są dla Ciebie interesujące? Podziel się swoją opinią. Jeśli masz konkretne pytania dotyczące tego tematu, to możesz je zadać wykorzystując formularz „Zadaj pytanie” lub w komentarzu.

Poleć artykuł w mediach społecznościowych, aby więcej osób mogło się dowiedzieć, czego powinni oczekiwać wobec „kopii danych”, jaką mają prawo – na podstawie RODO – otrzymać od BIK.

 

Pin It

Komentarze do “„Kopia danych” z BIK. Finał sprawy

  1. Nie ma technicznych mozliwosci, zeby umiescic szczegolowa kopie na portalu, ale przeciez wyslac to mailem nie jest zaden problem. Prawdopodobnie chodzi o to, zeby utrudnić analize danych – majac je w formie elektronicznej latwiej by bylo je analizowac z uzyciem excela lub sql.

    • Mariola Kapla 2018-10-18 at 10:07 - Odpowiedz Author

      17.10.2018 r. otrzymałam z BIK informację, że moja „szczegółowa kopia danych” jest już dostępna w moim koncie na Portalu BIK. I rzeczywiście zostały tam umieszczone pliki z danymi (w formacie pdf), które wcześniej otrzymałam z BIK w formie papierowej.

  2. KlucznikGerwazy 2018-11-06 at 21:45 - Odpowiedz

    Miałem podobne problemy z BIK. Wcześniejsze raporty były bardzo szczegółowe i pozwoliły mi na skuteczną reklamację w Banku, który nierzetelnie przekazywał dane do BIK. Później raport ten mocno został okrojony i złożenie reklamacji mocno zostało utrudnione. Ustawodawca dał BIK zbyt wiele uprawnień i żadnej odpowiedzialności za przetwarzanie nieprawdziwych danych. Jeżeli Bank będzie lekceważył sprawę, to nawet wyrok sądowy nakazujący sprostowanie nie robi na BIK wrażenia. Odpisali mi, że niestety nie odpowiadają za rzetelność danych i sami nie mogą ich sprostować, a przecież udostępniają dane (również za pieniądze). Osobiście uważam, że po otrzymaniu kopii wyroku powinni sami dane takie oznaczać jako sporne lub uwzględniać wyrok w raporcie. Co do zawartości raportu (kopii??), to należy podziękować za ten artykuł. Bardzo mi ułatwi ewentualny spór z BIK.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *