Coraz chętniej korzystamy z pożyczek w firmach pozabankowych. Czy to wpływa na ocenę naszej wiarygodności kredytowej?

Coraz więcej osób korzysta jednocześnie z kredytów w bankach i pożyczek w sektorze pożyczkowym. Może to mieć wpływ na ich ocenę ryzyka kredytowego.

Coraz więcej osób korzysta jednocześnie z kredytów w bankach i pożyczek w sektorze pożyczkowym. Może to mieć wpływ na ich ocenę ryzyka kredytowego.

BIK podał, że ma już w swojej bazie dane o 700 tys. osób i ich zadłużeniu w firmach pożyczkowych. Wiele z tych danych jest dostępnych dla banków i firm pożyczkowych do oceny ryzyka kredytowego klientów. Duże firmy pożyczkowe nadal rozwijają swój biznes mimo wielu niekorzystnych dla nich zmian regulacyjnych. Coraz więcej klientów sektora bankowego decyduje się na dodatkowe zadłużanie w firmie pożyczkowej. Chętnie też tam wracają po kolejną pożyczkę. Ostatecznie niektórzy z nich nie radzą sobie ze spłatą zadłużenia w bankach i w firmie pożyczkowej. Ale dla wielu z nich skorzystanie z pożyczki w instytucji pozabankowej nie przekłada się na problemy z obsługą posiadanych kredytów w bankach. Czy w takich warunkach informacje o zadłużeniu Polaków w sektorze pożyczkowym są albo będą niebawem ważne dla banków? Czy dane o funkcjonowaniu kredytobiorców na rynku pożyczkowym mają wartość dla przewidywania ich skłonności do poprawnej spłaty kredytów, czyli ich wiarygodności kredytowej?

Zacznę od tego, że podstawą oceny naszej wiarygodności kredytowej są przede wszystkim dane z bazy Biura Informacji Kredytowej (BIK), czyli dane o naszej historii kredytowej. Piszę „przede wszystkim” ponieważ pojawiają się coraz częściej próby wykorzystania do tego celu tzw. danych alternatywnych. Mianem tym określa się na przykład dane o naszej aktywności w serwisach społecznościowych. Jednak w bankowości nie ma jeszcze dużego doświadczenia w stosowaniu tych danych do oceny ryzyka kredytowego konsumenta. Dlatego upowszechnienie tych działań, jeśli w ogóle się sprawdzą, wymaga na pewno sporo czasu. I co najważniejsze, musi być przy tym zapewniony w miarę swobodny dostęp do tych danych. A już dzisiaj wiadomo, że regulacje unijne (Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych…) idą w kierunku ograniczania swobodnego dostępu do naszych prywatnych informacji. Także firmy zbierające te dane (np. Facebook) coraz baczniej kontrolują, aby nie były one wykorzystywane do celów, do jakich nie zostały zebrane.

Dlatego dzisiaj należy przyjąć, że podstawowym źródłem informacji dla oceny naszej wiarygodności kredytowej są dane o historii kredytowej zgromadzone w bazie BIK. A jeśli nie mamy takiej historii, to wykorzystuje się zazwyczaj dane opisujące naszą sytuację socjo-demograficzną np. wiek, stan cywilny, zawód, wykształcenie. Więcej na ten temat możesz przeczytać w 6 najczęściej zadawanych pytań na temat scoringu kredytowego.

Wobec tego, aby jakieś dane mogły wpływać na ocenę naszej wiarygodności kredytowej powinny przede wszystkim znajdować się w bazie Biura Informacji Kredytowej. Powszechnie wiadomo, że w tej bazie znajdują się dane o naszych wszystkich kredytach zaciągniętych w sektorze bankowym, w tym w bankach spółdzielczych oraz w SKOK-ach. Zatem są to dane o kredytach mieszkaniowych, gotówkowych, na zakup towarów i usług, studenckich, kartach kredytowych, kredytach odnawialnych oraz limitach debetowych w ror (rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym).

Pamiętajmy jednak, że Prawo bankowe dopuszcza również wymianę danych o zobowiązaniach finansowych Polaków pomiędzy BIK a firmami pożyczkowymi. I taka wymiana danych od kilku lat trwa. Oczywiście na początku liczba współpracujących z BIK firm pożyczkowych była niewielka, ale obecnie BIK podaje, że z Grupą BIK współpracuje już prawie cały sektor firm pożyczkowych.

Warto zwrócić uwagę na określenie „Grupa BIK”. Nazwa ta obejmuje zarówno Biuro Informacji Kredytowej, jak i Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor. Firma InfoMonitor jest spółką-córką BIK, czyli firmą powiązaną kapitałowo. Rozróżnienie to ma istotne znaczenie, bowiem decyduje ono o:

  • zakresie naszych danych pobieranych z BIK przez firmę pożyczkową,
  • sposobie składania zapytań do BIK o te dane przez firmę pożyczkową,
  • przekazywaniu bądź nie do bazy BIK przez firmę pożyczkową danych o udzielonych pożyczkach.

Obecnie ok. 40 firm pożyczkowych współpracuje bezpośrednio z BIK. Oznacza to, że wysyłają one wprost do BIK zapytania kredytowe o naszą historię kredytową, pobierają bezpośrednio z BIK raporty kredytowe oraz przekazują do tej bazy dane o udzielonych pożyczkach i je aktualizują. Zakres przekazywanych informacji o pożyczkach jest analogiczny jak w przypadku kredytów bankowych.

Istnieje także grupa firm pożyczkowych, które pobierają nasze dane z BIK za pośrednictwem BIG InfoMonitor, czyli nie mają umowy o współpracy z BIK. Skutkuje to tym, że nie składają one wprost do BIK zapytań o nasze dane, ale robią to za pośrednictwem tego biura informacji gospodarczej. Czyli dane z BIK pobiera BIG InfoMonitor i przesyła je dalej do firmy pożyczkowej. W tym przypadku w bazie BIK nie jest odnotowane zapytanie kredytowe z firmy pożyczkowej, bo pobierającym dane z BIK jest biuro informacji gospodarczej. W tej formule pobierania danych z BIK, firma pożyczkowa również nie przekazuje do bazy BIK danych o udzielonych pożyczkach. Wobec tego w naszej historii kredytowej nie przybywa także informacji o nowych pożyczkach i historii ich spłaty. Firmy z tej grupy mogą przekazywać dane o pożyczkach spłacanych poprawnie lub z opóźnieniami, ale do baz biur informacji gospodarczej. Z tych baz banki również czasami pobierają dane o naszych zachowaniach płatniczych i uwzględniają je w procesie oceny ryzyka, gdy ubiegamy się o kredyt.

Czyli warto z tego zapamiętać, że zaciągnięcie pożyczki w firmie pożyczkowej, która bezpośrednio współpracuje z BIK powoduje, że nasza historia kredytowa poszerza się o informacje zarówno o ubieganiu się o pożyczkę (zapytania kredytowe), jak i o dane o posiadaniu oraz spłacaniu tej pożyczki. Biorąc pod uwagę, że BIK współpracuje bezpośrednio z ponad 30 firmami pożyczkowymi, to można przyjąć, że do tej grupy należą praktycznie wszystkie znaczące firmy udzielające pożyczek w Polsce. Zatem szansa na to, że będziesz korzystał z pożyczek w firmach pozabankowych i informacje o tym nie znajdą się w bazie BIK, jest coraz mniejsza. Chyba, że są to jakieś mniejsze, lokalne firmy pożyczkowe.

Dodatkowe informacje na temat zakresu danych jakie znajdują się w BIK znajdziesz w Jakie dane o Polakach gromadzi BIK i komu je udostępnia.

Z opublikowanych przez BIK informacji wynika, że w tej bazie są już dane o 4,3 mln pożyczek jakie firmy pożyczkowe udzieliły konsumentom w ostatnich 4-5 latach. Te pożyczki zostały zaciągnięte przez 703 tys. osób. Zatem na jednego pożyczkobiorcę przypada nieco ponad 6 pożyczek. Oczywiście część z nich to zobowiązania już zamknięte i czasami nawet dość dawno. Zapewne też niektóre z nich nie posiadają zgody na dalsze przetwarzanie danych po całkowitym, poprawnym spłaceniu zobowiązania. Te elementy decydują o możliwości wykorzystania tych danych do oceny naszego ryzyka kredytowego zarówno przez banki, jak i firmy pożyczkowe. Jak to jest dokładnie z możliwością dalszego wykorzystywania danych o kredytach zamkniętych opisałam w 6 rzeczy, które powinieneś wiedzieć o przetwarzaniu przez BIK danych o kredytach zamkniętych.

Na pewno bez ograniczeń do oceny ryzyka kredytowego można wykorzystywać dane o czynnych pożyczkach oraz pożyczkach zamkniętych, które w swojej historii miały duże opóźniania w spłacie (powyżej 60 dni i firma pożyczkowa poinformowała pożyczkobiorcę, że dane o tym zobowiązaniu będą dalej przetwarzane w tym celu). W pozostałych przypadkach wymagana jest zgoda konsumenta na takie wykorzystanie.

BIK podał, że aktualnie w swojej bazie posiada dane 387 tys. osób, które mają czynną pożyczkę. Czyli w ich przypadku aktualna historia kredytowa jest na pewno wzbogacona o dane o zapytaniu kredytowym z firmy pożyczkowej oraz informacje o posiadanej pożyczce i historii jej spłaty. Jeśli do tego dodamy kilka tysięcy osób, których dane mogą być udostępniane do oceny ryzyka z powodu wystąpienia dużych problemów ze spłatą pożyczki i pewnie co najmniej kilkadziesiąt tysięcy osób, których dane o zamkniętych, poprawnie spłaconych pożyczkach mają zgodę na ich dalsze wykorzystanie, to w bazie BIK jest ok. 0,5 mln osób, których historia kredytowa zawiera w miarę świeże informacje z sektora pożyczkowego. Oznacza to, że jest ok. 0,5 mln osób, których dane o dość świeżej historii kredytowej mogą być wykorzystane przy ocenie ich wiarygodności kredytowej, gdy ubiegają się oni o kredyt w banku.

Czy te informacje są wartościowe dla banków? Trzeba na to spojrzeć zarówno z punktu widzenia potencjału informacyjnego tych danych, jak i z punktu widzenia grup klientów, dla których te informacje mogą mieć szczególne znaczenie.

Według danych BIK aktualne zadłużenie osób w firmach pożyczkowych wynosi 1,4 mld zł. A to oznacza, że średnie zadłużenie w firmie pożyczkowej wynosi ok. 3,6 tys. zł. Takie kwoty są udzielane przez firmy pożyczkowe na coraz dłuższe okresy. Stąd tworzy się dłuższa historia kredytowa. Ta długość ma znaczenie, bo im więcej danych, tym więcej można powiedzieć o zachowaniach pożyczkowych konsumenta. A w ocenie ryzyka kredytowego właśnie te zwyczaje kredytowe są ważne. Zatem, z tego punktu widzenia dane te mają pewien potencjał informacyjny.

Z punktu widzenia 23 mln osób, których dane znajdują się w bazie BIK, ok. 0,5 mln osób z historią pożyczkową dostępną dla oceny ryzyka kredytowego, to wydaje się niewiele. Ale są grupy osób, dla których ma ona szczególne znaczenie. BIK podaje, że ok. 80% klientów sektora pożyczkowego, są to osoby, które w momencie zaciągania pożyczki posiadały czynny kredyt w banku. Około 65% z nich miało co najmniej trzy czynne kredyty. Generalnie można powiedzieć, że są to osoby o dość dużej aktywności kredytowej w bankach.

Zdecydowana większość (72%) tych wspólnych klientów (sektora bankowego i pożyczkowego) nie miała problemów ze spłatą kredytów w bankach w momencie ubiegania się o pożyczkę w firmie pożyczkowej. I gros z nich nie wpadła w takie kłopoty po zaciągnięciu pożyczki. Może to oznaczać, że dla tej grupy kredytobiorców zadłużenie się w firmie pożyczkowej jest swego rodzaju „pomostowym finansowaniem” w sytuacji przejściowej uraty płynności finansowej spowodowanej np. opóźnioną wypłatą wynagrodzenia czy niespodziewanym wydatkiem pod koniec miesiąca. Niestety dla innej grupy kredytobiorców zaciągnięcie pożyczki skończyło się źle, bowiem po kilku miesiącach zaprzestali oni spłacać zadłużenie zarówno w bankach, jak i w firmie pożyczkowej. Zatem sięgnięcie po pożyczkę było dla nich sposobem na przedłużenie swojego „życia kredytowego”. Udało się to tylko na chwilę.

Bez wątpienia dla pewnej grupy kredytobiorców ich aktywność na rynku pożyczek jest nierozłącznym elementem ich życia kredytowego. I dane o tej aktywności mogą wnieść dużo do przewidywania ich przyszłych zachowań jako kredytobiorców. BIK już to dostrzegł. Informacje te uwzględnił w nowym modelu scoringowym BIK, który jest przeznaczony do oceny ryzyka tego, że dana osoba będzie nadmiernie zadłużona. I warto podkreślić, że „nadmiernie zadłużona” nie oznacza, że ta osoba nie spłaca swoich kredytów. Natomiast istnieje wysokie ryzyko, że przestanie je spłacać, jeśli nie będzie miała dostępu do dodatkowego finansowania w przypadku przejściowej utraty płynności finansowej.

Model ten został niedawno udostępniony przez BIK bankom. Zatem jeśli miałeś pożyczkę w firmie pożyczkowej i ta informacja jest w bazie BIK, to może być wykorzystana do oceny Twojego ryzyka kredytowego, bo ryzyko bycia nadmiernie zadłużonym jest elementem ryzyka kredytowego. Szansa na to jest tym większa, im jesteś bardziej aktywnym kredytobiorcą.

A to, czy informacje na temat Twoich pożyczek zaciągniętych w firmach pozabankowych znajdują się w bazie BIK, możesz sprawdzić pobierając bezpłatny raport z BIK tzw. Informację Ustawową. Jak to można zrobić opisałam w poradniku dotyczącym wiarygodności kredytowej (str. 5), który możesz pobrać w sekcji „Poradniki”.

Podsumowując można powiedzieć, że ważna dla Twojej wiarygodności kredytowej jest już nie tylko historia kredytowa jaką tworzysz zaciągając kredyty, ale również Twoje „życie finansowe” jakie prowadzisz w firmach pożyczkowych. Bo choć dane z tego sektora nie są jeszcze masowo pobierane przez banki do oceny ryzyka kredytobiorców, to wraz ze wzrostem liczby klientów banków, którzy korzystają równocześnie z pożyczek pozabankowych, dane o historii pożyczkowej będą miały coraz większy wpływ na decyzje kredytowe banków.

Banki zazwyczaj stosują do oceny wiarygodności kredytowej klienta modele scoringowe. Te narzędzia mają tendencję do oceny naszych zachowań w dłuższym czasie. Oznacza to, że ważne są nie tylko dane o naszych aktualnych pożyczkach w firmach pozabankowych, ale również o tych wcześniej zaciągniętych. Dlatego od samego początku należy rozsądnie funkcjonować na rynku pożyczkowym tzn.:

    1. Nie należy brać pożyczki w sytuacji, kiedy utraciłaś płynność finansową bez konkretnej perspektywy na bliskie jej odzyskanie. Niespłacona pożyczka może Ci zablokować na długi czas dostęp zarówno do kredytów, jak i pożyczek. Dane o niespłaconej pożyczce będę w bazie BIK dostępne dla banków i firm pożyczkowych przez 5 lat.
    2. Nie należy „rolować” długów, czyli spłacać jednego zadłużenia innym. Takie działanie powoduje, że w Twojej historii kredytowej będą informacje o wielu zaciąganych kredytach i pożyczkach. A takie dane wskazują, że jesteś bardzo aktywnym kredytobiorcą. Ta duża aktywność będzie wpływała negatywnie na ocenę Twojej wiarygodności kredytowej, bo częsta potrzeba zewnętrznego finansowania wskazuje na złe zarządzanie swoim budżetem. A to z kolei przekłada się na większe problemy z obsługą zadłużenia.
    3. Unikaj nadmiernego zadłużenia. Jeśli musisz zaciągnąć pożyczkę, to tylko w kwocie, którą bezwzględnie potrzebujesz. Nie bierz pieniędzy „na zapas”. Wysokie zadłużenie wpływa negatywnie na ocenę Twojej wiarygodności kredytowej. Po prostu im wyższa kwota zadłużenia, tym trudniej będzie ją spłacić w przypadku zmniejszenia lub utraty dochodów.
    4. Jeśli zaciągnąłeś pożyczkę, to nie należy opóźniać się z jej spłatą. Informacja o poważnych problemach ze spłatą pozostanie w bazie BIK przez 5 lat. Przez pierwsze lata na pewno skutecznie będzie utrudniała Ci dostęp do kredytów.

 

Czy te informacje są dla Ciebie pomocne? Podziel się swoją opinią. Jeśli masz konkretne pytanie dotyczące tego tematu, to możesz je zadać wykorzystując formularz „Zadaj pytanie”.

Jeśli chcesz być informowany o nowych treściach ważnych dla budowania wysokiej wiarygodności kredytowej zapisz się na Newsletter. Co tydzień otrzymasz od nas opublikowane nowości oraz użyteczne porady.

Poleć artykuł w mediach społecznościowych, aby więcej osób mogło dowiedzieć się o konsekwencjach zadłużenia się w firmach pożyczkowych. W ten sposób będą stawali się bardziej świadomymi kredytobiorcami i poprawiali swoje dobre samopoczucie finansowe.

 

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *