Nie sprawdzamy swoich danych w BIK, a warto to robić

Sprawdzanie swoich danych znajdujących się w bazie BIK, to jeden z warunków dobrego zarządzania swoją wiarygodnością kredytową.

Sprawdzanie swoich danych znajdujących się w bazie BIK, to jeden z warunków dobrego zarządzania swoją wiarygodnością kredytową.

 

 

Z tego artykułu dowiesz się czy mamy zwyczaj sprawdzania swoich danych znajdujących się w bazie Biura Informacji Kredytowej (BIK) i dlaczego warto to zmienić.

Prawo dostępu do swoich danych

Ustawa o ochronie danych osobowych zapewnia każdemu z nas bezpłatny dostęp do swoich danych przetwarzanych w różnych bazach danych. Ustawodawca określił, że mamy prawo raz na 6 miesięcy uzyskać od administratora danych:

  • ogólne informacje o zbiorze danych i jego administratorze,
  • informacje o naszych danych jakie znajdują się w tym zbiorze,
  • informacje o udostępnieniu naszych danych innym firmom.

Administrator danych powinien udzielić tych informacji w formie pisemnej w ciągu 30 dni. Te wymagania odnoszą się również do BIK.

Dlaczego baza BIK jest ważna?

Baza BIK ma szczególne znaczenie bowiem w niej znajdują się informacje o wszystkich naszych kredytach jakie posiadamy aktualnie albo mieliśmy w przeszłości. Informacje te to obraz naszej solidności jako kredytobiorcy.

Więcej o tym, jakie dane są gromadzone w bazie BIK przeczytasz w Jakie dane o Polakach gromadzi BIK, na jakich zasadach i komu je udostępnia?

Te dane analizują banki, SKOK-i i firmy pożyczkowe, gdy ubiegasz się o kredyt lub pożyczkę. Nie tylko dlatego, że chcą to robić, ale również dlatego, że obowiązek analizy historii kredytowej klienta dostępnej w bazie międzybankowej (a taką jest baza Biura Informacji Kredytowej) wynika z – regulacji, którym podlegają. Także firmy z innych sektorów – ubezpieczeniowego, telekomunikacyjnego, leasingowego – sięgają do tych informacji i wykorzystują je do oceny naszego ryzyka, gdy chcemy kupić ubezpieczenie, skorzystać z leasingu czy też stać się klientem firmy telekomunikacyjnej. W tych przypadkach nie ma obowiązku analizy naszych danych kredytowych z bazy BIK, ale ze względu na to, że solidność konsumenta w wywiązywaniu się ze zobowiązań kredytowych jest dobrym prognostykiem jego przyszłych zachowań finansowych, firmy chętnie sięgają po te dane.

O tym, jakie instytucje zaglądają do naszej historii kredytowej przeczytasz w Nie tylko banki oceniają historię kredytową klienta cz. 2 – spojrzenie na rynek polski.

Czy interesujemy się swoimi danymi w BIK?

Gdy planujemy ubiegać się o kredyt, to często zastanawiamy się czy nasz dochód jest odpowiednio wysoki, aby bank uznał, że mamy wystarczającą zdolność kredytową. Bo każdy wie, że trzeba mieć stosowne środki finansowe na spłatę kredytu. Bez tego bank kredytu nam nie udzieli. Jeśli kredyt jest dla nas szczególnie ważny, to czasami nawet staramy się zadbać o to, aby wykazać przed bankiem, że ten dochód jest rzeczywiście wysoki. I te działania są świadome i dobre.

Niestety często zapominamy, że dla banków tak samo ważna jak zdolność kredytowa jest wiarygodność kredytowa. Czy idąc po kredyt przygotowujemy się do tego, aby ocena tej wiarygodności była jak najlepsza? Z pierwszej sondy umieszczonej na naszej stronie ScoringExpert.pl wynika, że większość z nas nie pobrała jeszcze nigdy w życiu swojego bezpłatnego raportu z BIK. Oczywiście trzeba zaznaczyć, że z racji tego, że była to pierwsza sonda i została przeprowadzona w początkowym okresie funkcjonowania strony, to jej wyników nie można uznać za w pełni miarodajne. Głosującymi były raczej osoby, które mają nieco większą wiedzę na temat przetwarzania ich danych kredytowych i znaczenia tych danych w życiu finansowym. Tym niemniej wynik wskazuje to, co dzieje się w rzeczywistości – nie korzystamy z przysługującego nam prawa do bezpłatnej informacji, nie przygotowujemy się do wzięcia kredytu od strony naszej wiarygodności kredytowej. Zapewne często nawet w ogóle o tym nie myślimy.

Gdy już chwilę zastanowimy się na tym, to uważamy, że dobrze spłacony kredyt w przeszłości jest wystarczającym potwierdzeniem naszej solidności jako kredytobiorcy i bank powinien ocenić naszą wiarygodność pozytywnie. A tak być nie musi, bo proces oceny wiarygodności kredytowej jest nieco bardziej skomplikowany niż ocena zdolności kredytowej. A wynika to przede wszystkim z tego, że instytucje udzielające kredytów czy pożyczek stosują modele scoringowe do tej oceny. A ich działanie nie jest intuicyjne i to co nam wydaje się oczywiste, takim w rzeczywistości może nie być. Dotyczy to przede wszystkim sytuacji kiedy mamy jednocześnie wiele kredytów dobrze spłacanych. Wtedy najczęściej przyjmujemy, że jest to dostateczny dowód na to, że świetnie sobie radzimy ze spłatą kredytów. Ale modele scoringowe oceniają taką sytuację nieco inaczej. Więcej na ten temat przeczytasz w Dobrze spłacane kredyty nie gwarantują wysokiego scoringu.

Dlaczego nie interesujemy się swoimi danymi w BIK?

Moim zdaniem może wynikać to z poniższych przyczyn:

  1. Nie wiemy, że w ogóle mamy prawo sprawdzić jakie nasze dane znajdują się w bazie BIK – być może gdzieś słyszeliśmy, że banki sprawdzają nasze dane w BIK. Może i chętnie byśmy się dowiedzieli co w tej bazie o nas jest. Ale przyjmujemy, że jest to jakiś zbiór informacji niedostępny dla konsumenta. Zatem nie podejmujemy żadnych działań, aby obejrzeć swoje dane.
  2. Nie wiemy, że dane te mają znaczenie dla nas, gdy występujemy o kredyt czy pożyczkę – jest to naturalne, bo skoro nie wiemy, że jest to ważne, to się tym nie interesujemy. Rzeczywiście świadomość tego, że banki i firmy pożyczkowe wnikliwie badają naszą przeszłość kredytową jest niewielka wśród konsumentów, ale coraz częściej ten temat jest podejmowany w różnych mediach.
  3. Nie wiemy, że możemy to zrobić bezpłatnie raz na 6 miesięcy – czasami może nawet mamy świadomość istnienia bazy BIK i możliwości sprawdzenia swoich danych. Może wręcz zaglądamy na stronę internetową BIK. Ale tam można odnieść wrażenie, że pobranie raportu to jakiś wydatek. Ale nie chcemy ponosić tego kosztu i rezygnujemy z działania. Być może gdyby informacja o możliwości pobrania bezpłatnego raportu z BIK była bardziej dostępna, to chętniej byśmy taki raport sięgali.
  4. Nie wiemy jak pobrać takie dane – nawet jeśli wiemy, że można taki raport pobrać z BIK, to trzeba wiedzieć jak to zrobić. Często nie mamy takiej wiedzy i nie chcemy poświęcać czasu na jej szukanie. I tak rezygnujemy z dotarcia do swoich danych.
  5. Nie widzimy potrzeby sprawdzania tych danych – wiemy, że nasze dane w BIK możemy sprawdzić, wiemy jak to zrobić, ale skoro nie ubiegamy się o nowy kredyt, to po co przeznaczać na to czas. I niestety jest to niedobre ponieważ inne sektory (ubezpieczeniowy, telekomunikacyjny) spoglądają coraz częściej w te dane i uwzględniają je przy ustalaniu warunków ubezpieczenia czy sprzedaży abonamentu. Warto więc interesować się tymi danymi niezależnie od tego czy zamierzasz ubiegać się o kredyt czy nie.

Dlaczego powinniśmy sprawdzać swoje dane w BIK?

W mojej ocenie są co najmniej 4 powody, dla których powinniśmy regularnie, co 6 miesięcy pobierać swój bezpłatny raport z BIK. Wszystkie one pomogą nam zarządzać swoją historią kredytową tak, aby ocena naszej wiarygodności kredytowej była adekwatna do naszych zwyczajów kredytowych.

1.  Dbanie o poprawność swoich danych w bazie BIK – tylko poprawne dane umożliwią poprawną ocenę naszej wiarygodności kredytowej.

Systematyczna kontrola swoich danych daje możliwość bieżącego wyjaśniania ewentualnych problemów z danymi. Świeża sprawa jest łatwiejsza do wyjaśnienia niż sprawa sprzed kilku lat.

Na bezpłatny raport z BIK czeka się do 30 dni. Jeśli masz potrzebę wzięcia pilnego kredytu i chcesz przed tym sprawdzić czy Twoja historia kredytowa jest poprawna, to może być to zbyt długi okres oczekiwania. Systematyczne sprawdzanie swoich danych w bazie BIK pozwoli Ci być przygotowanym do wystąpienia o kredyt w każdej chwili.

Pamiętaj, że jakiekolwiek nieprawidłowości w danych trzeba zawsze wyjaśniać z bankiem, który je przekazał i to bank dokonuje ich korekty w bazie BIK.

2.  Znajomość danych jakie są przetwarzane i udostępniane przez BIK – pobieranie bezpłatnego raportu z BIK pozwoli Ci poznać jakie dane o kredytobiorcy i jego kredytach znajdują się w tej bazie. Wtedy będziesz mógł świadomie zwracać uwagę na różne zachowania kredytowe, które są istotne dla oceny Twojej wiarygodności kredytowej. Będziesz też wiedział, że pewne informacje nie mają wpływu na tą ocenę, bo ich po prostu w bazie BIK nie ma.

3.  Zarządzanie zgodami na przetwarzanie danych o kredytach już spłaconych – systematyczne pobieranie raportu ze swoimi danymi, to także możliwość kontrolowania swoich zgód na przetwarzanie danych o kredytach po ich zamknięciu. Zgodnie z prawem w bazie BIK mogą znajdować się pewne dane, które nie są udostępniane do oceny Twojej wiarygodności kredytowej. Są to dane o niektórych kredytach, które już spłaciłeś. Czy pamiętasz jakie zgody wyrażałeś 4 czy 5 lat temu? Pewnie nie. Pobierając swój raport z BIK możesz sobie przypomnieć na co wyraziłeś zgodę, a na co nie. Możesz również na bieżąco zarządzać tymi zgodami – udzielać je i odwoływać.

Zarządzanie zgodami jest elementem zarządzania swoją wiarygodnością kredytową. W ten sposób decydujesz, które dane o kredytach poprawnie spłaconych są uwzględniane w ocenie Twojej wiarygodności kredytowej, a które nie. Mądre zarządzanie zgodami może wpłynąć na podniesienie oceny Twojej wiarygodności kredytowej.

Szczegółowe zasady przetwarzania przez banki i BIK danych o kredytach zamkniętych opisałam w 6 rzeczy, które powinieneś wiedzieć o przetwarzaniu przez BIK danych o kredytach zamkniętych.

Jak udzielenie bądź wycofanie zgody na dalsze przetwarzanie danych o zamkniętym limicie kredytowym może wpłynąć na Twoją wiarygodność kredytową opisałam w Co się stanie z Twoim scoringiem BIK jak zamkniesz limit kredytowy?

4.  Kontrolowanie kto pobiera Twoje dane z BIK – warto też kontrolować czy Twoje dane z bazy BIK pobierają instytucje upoważnione do tego. I czy pobierają je do celów, które są dozwolone prawem.

Twoje dane w bazie BIK to dane wrażliwe i wartościowe. Jeśli ktoś je pobiera, to mogą one mieć wpływ na dostępność dla Ciebie różnych produktów i usług oraz na ich cenę.

Ponadto, nie ma oficjalnych informacji kto poza bankami i częścią firm pożyczkowych (i też nie wiadomo które) sięga po dane z bazy BIK. Nie zawsze też jesteśmy świadomi komu wyrażamy zgodę na pobranie swoich danych. Podpisuje się tak dużo różnych zgód, że jest wręcz niemożliwe czytanie i rozumienie wszystkiego. Jak przeanalizujesz swój raport, to masz szansę dowiedzieć się kto pobrał Twoje dane z BIK. A co najważniejsze, dowiesz się która firma uwzględnia zwyczaje kredytowe konsumentów przy sprzedaży swoich produktów lub usług.

Jak można pobrać swój bezpłatny raport z BIK?

Bezpłatny raport z BIK często nazywa się Informacja Ustawową i można ją uzyskać:

  1. Drogą elektroniczną zakładając konto na stronie www.bik.pl;
  2. Osobiście w Centrum Obsługi Klienta BIK ul. Postępu 17 A w Warszawie;
  3. Korespondencyjnie, wysyłając do BIK pismo z prośbą o przesłanie informacji udostępnianych zgodnie z art. 33 Ustawy o ochronie danych osobowych. W piśmie należy podać także swoje dane identyfikacyjne oraz adres. Pismo należy wysłać na adres: BIK, ul. Postępu 17 A, 00-667 Warszawa.

 

Czy ten tekst okazał Ci się pomocny? Podziel się swoją opinią. Jeśli masz konkretne pytanie dotyczące tego tematu, to możesz je zadać wykorzystując formularz „Zadaj pytanie”.

Poleć artykuł w mediach społecznościowych, aby więcej osób mogło dowiedzieć się o potrzebie i możliwości kontrolowania swoich danych w bazie BIK. W ten sposób będą stawali się bardziej świadomymi kredytobiorcami i poprawiali swoje dobre samopoczucie finansowe.

 

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *