6 rzeczy, które powinieneś wiedzieć o przetwarzaniu przez BIK danych o kredytach zamkniętych

To konsument decyduje o wykorzystaniu danych o kredytach zamkniętych, które były poprawnie spłacone.

To konsument decyduje o wykorzystaniu danych o kredytach zamkniętych, które były poprawnie spłacone.

Większość Polaków wie, że Biuro Informacji Kredytowej (BIK) posiada dane o ich kredytach, ale nie każdy z nas wie, że przetwarzanie tych danych przez BIK ma podstawy prawne, których znajomość może nam pomóc zbudować jeszcze lepszy obraz swojej wiarygodności kredytowej i czerpać z tego dodatkowe korzyści.

Zatem, mamy duże szanse samodzielnie zmieniać swoją historię kredytową, tylko musimy poświęcić trochę czasu na zdobycie niezbędnej wiedzy, której ważna część znajduje się poniżej.

Oczywiście kluczem do kształtowania dobrej historii kredytowej w przyszłości są dobre zachowania kredytowe (jeśli chcesz się dowiedzieć co to są za zachowania, to zapraszam do przeczytania tekstu Sekrety wysokiej wiarygodności kredytowej).

Zazwyczaj łatwiej jest, jeśli coś jest dobrze zbudowane od początku. W przeciwnym wypadku trzeba poświęcić sporo czasu na poprawianie, remontowanie, ulepszanie. Podobnie jest z historią kredytową. Jeżeli od początku funkcjonowania na rynku kredytowym nie wykazywaliśmy się dobrymi zwyczajami kredytowymi, a w efekcie nie udało się nam zbudować dobrej historii kredytowej, to trzeba ją czasami poprawić. Na szczęście nie jest to zawsze sprawa beznadziejna, czy nawet trudna.

Ustawodawca przewidział taką potrzebę, dając nam prawo do decydowania o tym, czy chcemy, aby już spłacone kredyty świadczyły o naszej wiarygodności kredytowej. To prawo – niestety rzadko wykorzystywane przez konsumentów – daje nam duże możliwości wprowadzania zmian w swojej historii kredytowej, o której informacje przetwarzają kredytodawcy oraz BIK.

Zacznę od przypomnienia zakresu danych, jakie BIK gromadzi i krótkiego komentarza na temat możliwości wpływania na ich przetwarzanie. Generalnie, w bazie BIK znajdują się dane o:

  1. Czynnych kredytach i pożyczkach;
  2. Zamkniętych kredytach i pożyczkach;
  3. Zapytaniach kierowanych do bazy BIK o naszą historię kredytową.

Niestety, na przetwarzanie danych o kredytach czynnych, w tym na uwzględnianie ich przy naliczaniu naszego scoringu, nie mamy wpływu. BIK i banki mają prawo przetwarzać te dane bez naszej zgody.

Jedyne co możemy zrobić, to zwracać uwagę na to, czy są one udostępniane przez BIK zgodnie z uprawnieniami.

Komu BIK może udostępniać te dane i na jakich zasadach, opisałam w tekście Jakie dane o Polakach gromadzi BIK, na jakich zasadach i komu je udostępnia?

Niewielki wpływ mamy również na przetwarzanie i udostępnianie danych o zapytaniach, jakie były kierowane do BIK w związku z ubieganiem się przez nas o kredyt lub pożyczkę. Chociaż wprost żadne przepisy prawa nie wskazują na możliwość przetwarzania i udostępniania tych danych przez BIK, to pośrednio przyjmuje się, że BIK podstawę prawną do takiego przetwarzania posiada.

Chyba się nie zdarzyło do tej pory (przynajmniej ja nie znalazłam nigdzie takiej informacji), aby jakaś skarga do GIODO na przetwarzanie przez BIK danych o zapytaniach była skuteczna tj. aby GIODO nakazał BIK usunięcie tych informacji z bazy.

Czasami skuteczne jest wystąpienie do banku, który skierował zapytanie o naszą historię kredytową do BIK, z żądaniem usunięcia tego zapytania.

Niestety, ścieżka ta jest coraz mniej skuteczna, bowiem jeśli bank miał podstawę prawną do pobrania danych z BIK, to raczej nie zgodzi się na usunięcie tych informacji z tej bazy. No chyba, że bank nie chce z nami korespondować zbyt długo, to dla spokoju te dane usunie. Proponuję zatem przyjąć, że próba usunięcia tego rodzaju danych z BIK może skończyć się niepowodzeniem.

Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej na temat zapytań, jakie gromadzi BIK w swojej bazie oraz ich wpływu na Twój scoring, to polecam zapoznać się z tekstem: Które zapytania składane do BIK powinny Cię szczególnie zainteresować?

—————————————————————————————

Uwaga! Ostatnio wydane decyzje GIODO i wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wskazują, że dla pewnej grupy zapytań kredytowych brak jest podstaw prawnych do dalszego ich przetwarzania przez instytucje finansowe i BIK.

Pisałam o tym w Jak usunąć z bazy BIK informacje o zapytaniach kredytowych z banku lub SKOK?

—————————————————————————————-

Już wiemy, że dane o kredytach czynnych i zapytaniach są przetwarzane przez BIK (w tym uwzględniane przy naliczaniu naszego scoringu BIK) i udostępniane bankom bez względu na to, czy się nam to podoba czy nie. I jeśli BIK robi to w granicach przysługującego mu prawa, to nie mamy dużych szans na zmianę tego.

Natomiast zupełnie inaczej wygląda sprawa z kredytami zamkniętymi, czyli spłaconymi.

Pierwsza rzecz, którą powinniśmy wiedzieć o przetwarzaniu przez BIK danych o kredytach zamkniętych to:

zasady przetwarzania i udostępniania przez rejestr kredytowy danych o kredytach zamkniętych zależą od tego, czy kredyt był dobrze spłacony, czy z dużymi opóźnieniami.

Druga rzecz, którą powinniśmy wiedzieć o przetwarzaniu przez BIK danych o kredytach zamkniętych to:

o tym, czy kredyt jest dobrze czy źle spłacony decyduje liczba dni zaległości w spłacie raty lub innych należności związanych z tym kredytem.

Ta krytyczna liczba dni opóźnienia w spłacie kredytu wynosi 60 dni. Wobec tego, każdy kredyt, który był spłacany bez jakichkolwiek opóźnień albo z opóźnieniami, ale nie dłuższymi niż 60 dni, uznajemy za dobrze spłacony. Pozostałe kredyty, uznaje się za spłacane z dużymi opóźnieniami.

Oznacza to, że jeśli mieliśmy jakiś kredyt i opóźnialiśmy się z zapłaceniem raty tego kredytu (albo innej należnej płatności z nim związanej) co najmniej 61 dni, to ten kredyt po zamknięciu będzie traktowany jako źle spłacany i będą obowiązywały inne zasady przetwarzania i udostępniania danych o nim niż kredytu, który nie miał żadnych opóźnień w spłacie albo te opóźnienia nie przekraczały 60 dni.

Przykładowo, kredyt gotówkowy, który spłaciliśmy w całości, a jego jedną ratę zapłaciliśmy 50 dni po terminie, jest traktowany jako poprawnie spłacony. To dobra informacja.

Trzecia rzecz, którą powinniśmy wiedzieć o przetwarzaniu przez BIK danych o kredytach zamkniętych to:

aby dane o poprawnie spłaconym kredycie mogły być przez BIK przetwarzane i udostępniane bankom dla celów oceny naszego ryzyka kredytowego, zawsze musi być nasza pisemna zgoda na takie przetwarzanie. Zgodę można wyrazić i odwołać w dowolnym momencie.

Prawo bankowe określa (art. 105a ust.2), że jeśli zamknęliśmy kredyt spłacany poprawnie (czyli nie spóźniliśmy się dłużej niż 60 dni ze spłatą jego raty albo jakichkolwiek innej należnej kwoty z nim związanej) to, aby BIK mógł dane o tym kredycie udostępnić komukolwiek do oceny naszego ryzyka kredytowego lub uwzględnić je w naszej ocenie scoringowej, wymagana jest nasza zgoda.

I zgodę tę możemy wyrazić w każdym momencie i w każdym momencie ją odwołać. Zgodę najlepiej udzielać i odwoływać w banku, w którym mieliśmy ten kredyt.

Czwarta rzecz, którą powinniśmy wiedzieć o przetwarzaniu przez BIK danych o kredytach zamkniętych to:

aby dane o kredycie spłaconym z problemami mogły być przez BIK przetwarzane i udostępniane bankom dla celów oceny naszego ryzyka kredytowego nie jest wymagana nasza zgoda. Ale jest wymagane, aby bank poinformował nas o zamiarze takiego przetwarzania i musi minąć od daty tego poinformowania 30 dni i  w tym czasie nie spłaciliśmy wskazanej przez bank zaległości. Ponadto, bank musi przekazać do BIK informacje o tym poinformowaniu nas.

Jeśli w historii spłaty kredytu zamkniętego mieliśmy jakiekolwiek opóźnienia z płatnościami, które przekroczyły 60 dni albo kredyt nie został przez nas w całości spłacony albo był spłacony w drodze windykacji czy egzekucji, to zanim BIK będzie mógł udostępnić te dane bankom, to:

  • musi otrzymać z banku (w którym mieliśmy ten kredyt) informację, że zostaliśmy poinformowany o zamiarze przetwarzania bez naszej zgody danych o tym kredycie po jego zamknięciu oraz
  • od momentu poinformowania nas przez bank o tym fakcie, upłynęło co najmniej 30 dni, a my w tym okresie nie zapłaciliśmy wskazanej zaległości.

Wobec tego, bank i BIK nie potrzebują naszej zgody na wykorzystanie do oceny naszego ryzyka kredytowego danych o takich kredytach zamkniętych, jeśli są spełnione powyższe warunki.

Banki często nie dopełniają tych czynności albo dopełniają je, ale nie przekazują tej informacji do BIK. Stąd w bazie BIK są kredyty zamknięte, które mają w swojej historii długie zaległości w spłacie, ale nie są wykorzystywane do oceny ryzyka kredytowego, czyli nie są udostępniane bankom w tym celu.

Jeśli mieliśmy poważne opóźnienia w spłacie kredytu i nie pamiętamy, czy zostaliśmy poinformowany o zamiarze przetwarzania przez bank i BIK danych o nim po jego zamknięciu, to powinniśmy pobrać swój bezpłatny raport z BIK i z tego raportu się dowiemy, w jakim celu informacje o tym kredycie są przetwarzane.

Piąta rzecz, którą powinniśmy wiedzieć o przetwarzaniu przez BIK danych o kredytach zamkniętych to:

dane o kredytach zamkniętych, które spłacaliśmy z problemami jeśli są już przetwarzane przez BIK dla celów oceny ryzyka kredytowego, to okres tego przetwarzania nie może być dłuższy niż 5 lat od dnia zamknięcia kredytu.

Jeśli mieliśmy opóźnienia w spłacie kredytu, który już zamknęliśmy i bank dopełnił wszystkich formalności, a my nie spłaciliśmy w ciągu 30 dni zaległości, to bank może wykorzystywać dane o tym kredycie do oceny naszego ryzyka kredytowego maksymalnie przez okres 5 lat.

Jeśli bank przekazał do BIK informację, że dopełnił wszelkich formalności, to również BIK może je przetwarzać w tym samym celu (w tym do naliczania oceny scoringowej BIK) i udostępniać innym bankom przez 5 lat.

Ten okres został określony w art. 105a ust.5 Prawa bankowego.

Ważne jest też, że po upływie tych 5 lat, BIK i banki nie mogą wykorzystywać tych danych do oceny ryzyka kredytowego tak jak dotychczas, ale ich nie usuwają. Wykorzystują je do celów, które opisałam w punkcie 6.

Szósta rzecz, którą powinniśmy wiedzieć o przetwarzaniu przez BIK danych o kredytach zamkniętych to:

nawet jeśli BIK nie może wykorzystywać i udostępniać danych o zamkniętym kredycie do celów oceny ryzyka kredytowego (dotyczy to dobrze i źle spłaconych kredytów), to może je przetwarzać i udostępniać bankom do celów obliczania kapitału regulacyjnego.

Co to oznacza dla nas?

Oznacza to, że mimo braku naszej zgody na przetwarzanie danych o poprawnie spłaconych kredytach lub braku spełnienia warunków informacyjnych w przypadku kredytów zamkniętych, które były spłacane z dużymi opóźnieniami, BIK przetwarza i udostępnia bankom (i tylko im) te dane, ale dla nieco innych celów niż ocena naszego ryzyka kredytowego, która odbywa się w codziennej działalności banków.

Ważne, że z tych danych mogą korzystać tylko te banki, które stosują albo przygotowują się do stosowania zaawansowanych metod obliczania kapitału regulacyjnego. Brzmi to dość skomplikowanie. Dlatego pominę wyjaśnienie, co to jest kapitał regulacyjny (to nie ma tutaj dla nas znaczenia), a skoncentruję się na opisaniu konsekwencji dla nas udostępnienia danych w tym celu.

Po pierwsze, prawo BIK do gromadzenia tych danych i ich udostępniania dla celów obliczania wymogu kapitalnego bez naszej zgody i bez konieczności informowania o tym, wynika z Prawa bankowego (art 105a ust. 4).

Po drugie, BIK może przetwarzać i udostępniać te dane przez okres 12 lat od dnia zamknięcia kredytu, co też wynika z Prawa bankowego (art. 105a. ust.5). Zatem BIK posiada i przetwarza te dane zgodnie z przysługującym mu prawem.

Dane te są wykorzystywane przede wszystkim do budowy modeli, w tym modeli scoringowych, które są elementem systemów ratingowych (to są takie systemy, które banki muszą mieć, aby wyliczać wymogi kapitałowe w sposób zaawansowany).

W tym przypadku, niezależnie od naszej zgody, dane o wszystkich naszych kredytach (czynnych i zamkniętych) są wykorzystywane do celów statystycznych, bo budowa i testowanie modelu scoringowego to nic innego jak różne analizy statystyczne. Wobec tego, takie przetwarzanie naszych danych nie ma bezpośrednich konsekwencji dla nas. Dlatego nie będę bardziej szczegółowo opisywała tej sprawy.

Podsumowując, dla celów oceny naszego ryzyka kredytowego banki otrzymają z BIK tylko dane, które spełniają warunki określone w Prawie bankowym. Są to:

  • dane o kredytach czynnych,
  • dane o kredytach zamkniętych, które mają naszą zgodę na takie wykorzystanie,
  • dane o kredytach zamkniętych spłaconych z dużymi problemami, gdy zostaliśmy o tym wykorzystaniu poinformowany i w ciągu 30 dni nie spłaciliśmy zaległości i bank przekazał tę informację do BIK,
  • dane o zapytaniach złożonych do BIK w związku z ubieganiem się przez nas o kredyt.

Możliwość przekazania przez BIK tych danych bankom oznacza, że mogą one być wykorzystane przez BIK i banki także do naliczania naszego scoringu (naliczanego przez BIK, jak i naliczanego przez banki na podstawie własnych modeli scoringowych).

Dlatego udzielając albo wycofując zgodę na przetwarzanie danych o kredytach zamkniętych, możemy wpływać na zakres danych, jaki jest udostępniany bankom, a tym samym czasami także na wysokość swojej oceny scoringowej BIK. Napisałam „czasami”, bo nie zawsze zmiana w historii kredytowej musi oznaczać zmianę scoringu.

.

Czy dowiedziałeś się czegoś nowego i ważnego? Podziel się swoją opinią. Jeśli masz konkretne pytanie dotyczące tego tematu, to możesz je zadać wykorzystując formularz „Zadaj pytanie”.

Poleć artykuł w mediach społecznościowych, aby więcej osób mogło poznać zasady przetwarzania przez BIK danych o kredytach, które zostały już zamknięte.

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *